pb.pl
licencjakup licencję      printdrukuj z Kyocerą

Unijne meandry na bursztynowej A1

A1 Nowe Marzy — Toruń zbudowała w PPP prywatna firma. Na unijnej liście widnieje natomiast... drogowa dyrekcja.

Notowania

DOMDEV, GTC, euro, COMP

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) i Komisja Europejska zweryfikowali program Infrastruktura i Środowisko.

Załączona do niego lista dużych inwestycji budzi zdziwienie. Jest na nią wpisany projekt budowy autostrady A1 Nowe Marzy — Toruń, na który Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) ma otrzymać z Brukseli 363 mln EUR jako beneficjent.

Tymczasem ten odcinek „bursztynowej autostrady” został oddany do użytku już w połowie października 2011 r., a wykonała go — w modelu publiczno-prywatnego partnerstwa — spółka Gdańsk Transport Company (GTC). Drogowa dyrekcja budowy nie finansowała. Czemu więc ma otrzymać dotacje z Brukseli?

— To chyba jakieś historyczne dane. Na ostatniej liście inwestycji z programu Infrastruktura i Środowisko nie ma projektu A1 — twierdzi Urszula Nelken, rzecznik GDDKiA. I przesłała listę datowaną na sierpień 2011 r. Rzeczywiście — inwestycji w A1 na niej nie ma. Tym dziwniejsze wydaje się więc, że widnieje na liście załączonej do zweryfikowanego programu, która została opublikowana pod koniec stycznia 2012 r. Sprawę wyjaśniło MRR.

— W trakcie weryfikowania programu przez Komisję Europejską uzgodniliśmy, że zostawimy projekt A1 na liście inwestycji, bo gdybyśmy go wykreślili, trzeba byłoby wykonać ponowną ocenę wpływu na środowisko dla całego programu. Przymierzymy się do jej wykonania w tym roku i wówczas będziemy mogli ostatecznie wykreślić z listy dotacje na A1 — wyjaśnia Adam Zdziebło, sekretarz stanu w MRR.

GDDKiA nie dostanie więc pieniędzy za ten odcinek A1, ale po wykreśleniu projektu z listy może otrzymać tę kwotę jako refundację na inne drogowe inwestycje. Historia wpisania projektu A1 na listę programu Infrastruktura i Środowisko sięga czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości. Wówczas Jerzy Polaczek, minister transportu, próbował odebrać GTC koncesję i zlecić budowę odcinka — z unijnym dofinansowaniem — drogowej dyrekcji.

Plan się nie powiódł — sąd uznał, że koncesja GTC jest ważna, więc firma przystąpiła do realizacji inwestycji. Projekt przestał być wpisywany na listę inwestycji podczas krajowych weryfikacji (dlatego nie było go w sierpniu 2011 r.), jednak na liście unijnej — choćby formalnie — na razie musi pozostać.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu izamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

Komentarze

Wiadomości dnia na Logistyka.pb.pl

Wideo »

Niemiecki koncern otworzył akcję „People's Car Project”. Chińczycy za pośrednictwem strony internetowej mogli zgłaszać swoje pomysły na Volkswagena przyszłości. Stronę odwiedziło 33 mln osób, a zgłoszono około 119 tys. pomysłów.

Volkswagen zaprezentował ostatnio trzy wybrane projekty, w tym „lewitujący samochód”. Przyjazny dla środowiska dwuosobowy pojazd miałby się unosić w powietrzu wykorzystując elektromagnetyczne drogi.

Co dalej z projektami? W ciągu najbliższych miesięcy pomysły oceni panel ekspertów Volkswagena, który wybierze zwycięzcę.

Chińczycy wymyślili Volkswagena (WIDEO)

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu

Serwisy